Fredro Aleksander - Zemsta

  • View
    39

  • Download
    0

Embed Size (px)

DESCRIPTION

Zemsta należy do najbardziej znanych komedii Fredry. Akcja rozgrywa się w zamku, którego dwie części zamieszkują skłóceni ze sobą Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek.

Text of Fredro Aleksander - Zemsta

  • Ta lektura, podobnie jak tysice innych, jest dostpna on-line na stroniewolnelektury.pl.Utwr opracowany zosta w ramach projektu Wolne Lektury przez fun-dacj Nowoczesna Polska.

    ALEKSANDER FREDRO

    Zemsta1Le mas] QLF taN ]eJR eE\ sL Qa GREUe QLe SU]\GaR %\Za ] Za GU\MaNLeZ ]e F]stRGREUemX RNa]\M GaMe

    $QG 0aNs )UeGUR: Czenik Raptusiewicz Klara jego synowica Rejent Milczek Wacaw syn Rejenta Podstolina Papkin Dyndalski marszaek Czenika

    migalski dworzanin Czenika Pereka kuchmistrz Czenika Mularze, hajduki, pachoki etc.6FeQa Qa ZsL

    GU\MaNLeZ (z gr.) lekarstwo.$QGU]eM 0aNs\mLOLaQ )UeGUR (ok. ) historyk, pisarz polityczny i zbieracz przysw. Zwolen-

    nik i propagator zotej wolnoci szlacheckiej i liberum veto. Fragment przytoczony w motcie pochoi z iea3U]\sRZLa mZ SRtRF]Q\FK RE\F]aMRZe UaGQe ZRMeQQe z r. , cennego zbioru przysw siedemnastowiecz-nych. Aleksander Fredro mylnie uwaa si za potomka Andrzeja Maksymiliana, ktrego linia w rzeczywistociwymara jeszcze w pierwszej poowie XVIII wieku. Przodkowie komediopisarza naleeli do innej linii Fredrw.

    s\QRZLFa bratanica, crka brata.

  • AKT PIERWSZY3RNM Z ]amNX &]eQLNa GU]ZL Qa SUaZR OeZR L Z URGNX stR\ NU]esa etF JLtaUa aQJLeOsNaQa FLaQLe

    &]eQLN '\QGaOsNL

    &]eQLN Z ELa\m XSaQLe Ee] Sasa L Z s]OaIm\F\ sLeL SU]\ stROe SR SUaZeM RG aNtRUZstURQLe RNXOaU\ Qa QRsLe F]\ta SaSLeU\ ]a stRem tURFK Z JEL stRL '\QGaOsNL UFe Z t\]aRRQe

    MaestwoMaNE\ GR sLeELe

    Pikne dobra w kadym wzglie Lasy gleba wymienita Dobr on pewnie bie Co za czynsze! To kobita!Trzy folwarki!

    Mia wdowa.

    Arcymia, ani sowa.

    NaLe SaSLeU\C, polewki i nie dacie?

    '\QGaOsNL Z\FKRLDugo na czczo bd czeka?

    SR NUtNLm mLOF]eQLXNie nie trzeba rzeczy zwleka

    '\QGaOsNL sSRtNaZs]\ Ze GU]ZLaFK KaMGXNa QLRsFeJR Qa taF\ Za]N taOeU] FKOeE LtGRGELeUa RG QLeJR L ZUaFa ]aZL]XMe seUZet SRG s]\M &]eQLNRZL SRtem SRGaMe taOeU]] SROeZN FR Zs]\stNR QLe tamXMe UR]mRZ\4Xa opiekun i TXa krewny,Miabym z Klar sukces pewny;Ale Klara moda, pocha,Chocia isiaj i pokocha,Kt za jutro mi zarczy!

    XSaQ (z czes.) staropolski strj szlachecki. Noszono go po domu; w razie wyjazdu lub przybycia gociwkadano na upan kontusz oraz przypasywano karabel, czyli roaj szabli raczej paradnej ni uywanej dowalki.

    s]OaIm\Fa (z niem.) czapka, w ktrej sypiano.Papiery, ktre przeglda Czenik, stanowi odpisy lub wycigi z akt odnoszcych si do majtkw Pod-

    stoliny.NRELta czytaj: kobita. Mamy tu do czynienia z dawnym tzw. pochylonym; wyraz ten tworzy rym

    z wymienita.SROeZNa w staropolszczynie uywano tego wyrazu zamiast isiejszego: zupa. Tu choi zapewne o po-

    lewk winn, spoywan zazwyczaj przy niadaniu.KaMGXN (z wg.) chopiec usugujcy, pachoek ubrany w specjalny, obcisy strj kroju wgierskiego.

    i wystpuje tu inna kocwka: serwet.4Xa (ac.) jako; RSLeNXQ tzn. opiekun prawny wyznaczany maoletnim sierotom. W prawodawstwie

    staropolskim opiekun posiada prawie cakowit wa (praktycznie przez nikogo niekontrolowan) nad swympodopiecznym. Czste te byy fakty naduy, np. zmuszania ieci do wstpienia do klasztoru (majtek zagarniawtedy opiekun, zwykle najbliszy krewny) czy do maestwa z samym opiekunem. Taki, miy innymi, zamiarwzgldem Klary rozwaa Czenik.

    Zemsta

  • QaELeUaMF Qa taOeU]

    Nikt rozumny, janie panie,Rzecz to liska.

    REUaFaMF sL NX QLemX

    Tu sk wanie!Na to bym si, mocium panie,Kawalerstwa i wyrzeka,

    XGeU]aMF Z stBy kto niech go piorun trzanie!Dugo bie na to czeka,

    SR NUtNLm mLOF]eQLX ELRUF taOeU]Ma dochody wprawie znaczne Podstolina ma znaczniejsze;Z wdwk zatem iaa zaczn.

    SR NUtNLm mLOF]eQLXBawi z nami w domu Klary,Bo krewniaczka jej daleka,Ale mnie si wszystko zdaje

    Ona czego wicej czeka.

    SaUsNaMF mLeFKem

    Ona czego wicej czekaA bodaje ci, Dyndalu,Z tym konceptem! Czego czeka!

    mLeMe sLT! jakem si umia szczerze!Czeka! baro temu wierz.

    MeF L SR NUtNLeM FKZLOLJeszcze moda jest i ona,Ale wdowa dowiadczona Zna proporcj, mocium panie,I nie kae rcykowa,Po kulikach balansowa.

    SR NUtNLeM FKZLOLNo nie sekret, em niemody,Alem take i niestary.Co?

    SURSRUFM (z ac.) forma staropolska, i mwimy: proporcj; tu w znaczeniu: umiar.UF\NRZa tzn. zachowywa si jak UF\N. Mianem rcyka okrelano w XVIII i na pocztku XIX w. typ

    modnisia, eleganta, przesadnie nadskakujcego damom trzpiota, a jednoczenie rozrzutnika.NXOLN (lub NXOLJ) zabawa popularna w dawnej Polsce wrd szlachty, urzana w karnawale. Polegaa

    na gromadnym objedaniu dworw saniami z towarzyszeniem muzyki i tacw. W poszczeglnych dworachzatrzymywano si krtko i po kilkugoinnych tacach i patyce ruszano dalej, zabierajc gospodarzy.

    EaOaQsRZa (z .) taczy.

    Zemsta

  • QLeNRQLeF]QLe SU]\staMF

    Ta

    XUaRQ\

    Moe modszy?

    Miary

    Z mego wieku

    NRF]F UR]mRZ

    Dam dowody.

    &KZLOa mLOF]eQLasNURELF sL SR]a Xs]\

    Tylko e to, janie panie

    H?

    W maeskim ciko stanie:

    Pan za, mwic miy nami,Masz pedogr.

    QLeNRQteQt

    Ej, czasami.

    Kurcz odka.

    Po przepiciu.

    Rumatyzmy jakie upi.

    ]QLeFLeUSOLZLRQ\

    Ot, co powiesz, wszystko gupio. Ten mankament nic nie znaczy:Wszak i u niej, co w ukryciu,Bg to tylko wieie raczy;I nikt pewnie si nie spyta,Byle tylko w dalszym yciuMiy nami bya kwita.

    SeGRJUa (lub SRGaJUa, z gr.) bl stopy (szczeglnie wielkiego palca) pochoenia artretycznego.5Xmat\]m\ znieksztacona forma od: UeXmat\]m (z gr.; choroba mini i staww).maQNameQt (z ac.) brak, wada, usterka.%\Oe E\a NZLta by nie byo podstaw do wzajemnych wyrzutw.

    Zemsta

  • &]eQLN '\QGaOsNL 3aSNLQ

    3aSNLQ SR IUaQFXsNX XEUaQ\ SU]\ s]SaLe NUtNLe sSRGQLe EXt\ RNUJe GR S \GNL FircyktXSet L KaUFRSI NaSeOXs] stRsRZaQ\ SRG SaFK SaUa SLstROetZ ]aZs]e SUGNR mZL

    FircykBg z waszmoci, mj Czeniku.Pc cwaem na rozkazyZamczyem szkap bez liku;Wywrciem si sto razy,Tak e z nowej mej kolaskiGie po droe tylko trzaski.

    A ja za to rczy mog,e mj Papkin tu piechotPrzywdrowa ca drog;A na podr dane zotoGie zostawi przy labecie.

    SRNa]XMF SLstROet

    Patrz, Czeniku poznasz przecie

    C mam pozna?

    Wystrzelony.

    Wypalony!

    Qa stURQLe RGFKRF

    Gie na wrony.

    Gie, do kogo, milcze musz,Lecz nie karty s przyczyn,em si w droe spni nieco.Ani ziewn, na m dusz!Tak z mej rki wszyscy gin!

    SRSUaZLaMF Z mRZLe

    Wszystkie.

    Wszystkie?

    my, komary.

    tXSet (z .) maa peruczka pokrywajca tylko wierzchoek gowy.KaUFRSI (lub KaUFaS, z niem.) warkocz przy peruce.NaSeOXs] stRsRZaQ\ kapelusz trjktny i spaszczony, uywany przewanie w wojsku.NROasNa kareta, powz.tU]asNL tu: drzazgi.OaEet (z .) hazardowa gra w karty.

    Zemsta

  • Waszmo nigdy nie dasz wiary.

    Bom niegupi, mocium panie.

    Ach! co wi, tu niadanie.

    Ha, niadanie.

    Ach! Czeniku!

    Ju to sze dni i sze nocyNic nie miaem na jzyku.

    Je i suchaj!

    Tak si stanie.

    sLaGa SR GUXJLeM stURQLe stRX MaN GR sLeELeStrzelam gracko, rzecz to znana.

    Rzecz to znana, i w mej mocyKaza zamkn waszmo panaZa wiadome dawne sprawki.

    ]astUas]RQ\

    Zamkn! po co?

    Dla zabawki.

    Czy nie znajiesz lepszej sobie?

    Cicho! ciszej! Ja to mwi,By odwiey w twej pamici,Nim powierz moje chci,Co mnie winien, a ja tobie.

    Ach, co kaesz, wszystko zrobi.Bybym zaraz dopad koniaBom jest jeiec doskonay:Niechaj bie wzity z bonia,ik to iki, lew to miay W moim rku jak owieczka,Bom jest jeiec doskonay.

    JUaFNR daw. zrcznie, ielnie.Z]Lt\ ] ERQLa tzn. mody (rebaki do lat trzech lub piciu przebyway swobodnie w stadninie, na

    boniu), jeszcze nie ujedony, iki.

    Zemsta

  • A bodaje!

    Tylko pozwl

    Kadem nawet w strzemi nog,Kiedy nagle wielka sprzeczkaPrzedsiwzit spania drog;A ta bya w tym sposobie:

    Suchaj!

    Zaraz Szedem sobie;

    Mina tga, wos w piercienie,Gowa w gr a wejrzenie! Niech truchleje pe zdraiecka!

    Suchaj!

    Zaraz Id sobie;

    A wtem jaka ksina grecka;Anio! bstwo! zerk z karety Gin za mn te kobiety! Zerk wic na mnie zerk ja na ni,Koniec kocem pokochaa,Zawoaa et FaeteUaKsi, tygrys, lui zbiera

    XGeU]aMF Z st a 3aSNLQ SRGsNRF]\ Z NU]eOe

    Ale cicho!

    Nadto ywy.

    A bezbony ty jzyku!I tyrkotny, i kamliwy.

    Nadto ywy, mj Czeniku.Gdybym take, rwnie tobie,Namitnoci nie bra w ryzy,

    XGeU]aMF Z UNRMe s]SaG\Ostrze mojej Artemizy

    XSU]eaMF XGeU]eQLe Z st &]eQLNaProsz mwi.

    sSaQLa forma niedokonana od czasownika: spni. i uywa si formy: spnia.t\UNRtQ\ (lub teUNRtQ\, staropol. od: terkota) mwicy szybko i miarowo, terkoccy jak wz lub myn

    w ruchu.$UtemL]a Papkin, jak przystao na samochwaa, wzorem bohaterw romansowych nada swej szpaie

    nazw. Pochoi ona od imienia greckiej bogini oww, Artemis (Artemidy).

    Zemsta

  • SR NUtNLeM FKZLOL

    Ojciec KlaryKupi ze wsi zamek stary

    Fiu! mj ojciec mia ich iesi.

    XGeU]a Z st L mZL GaOeM

    Tu mieszkamy, jakby sowy;Lecz co gorsza, e poowyDrugiej zamku czart ieicem.

    3U]estUaFK 3aSNLQaCzy inaczej? Rejent Milczek Sodki, cichy, z kornym licem,Ale z diabem, z diabem w duszy!

    Jednak zgodnie, jak ssiady

    Jeli nie ja mymi psoty,Nikt go std ju nie wyruszy.Nie ma dnia bez sprzeczki, zwady Lecz potrzebne i ukady.Pisa? nie chc do niecnoty.I tam? lisko, mocium panie:Mgby otru, zabi skrycie.A mnie jeszcze mie ycie,Wic dlategom wybra ciebie:Biesz posem tam w potrzebie.

    Za ten honor ciskam nogi!Wielki czynisz swemu sue,Ale nazbyt jestem srogi:Zamiast zgody, wojn wzbu,Bo do rycerskiego ieaMatka w onie mnie pocza;A z powicia lub uniosem,Nigdy w yciu nie by posem.

    Czym ja zechc, Papkin bie,Bo mnie Papkin sucha musi.

    Lecz porywczy w kadym wzglie,Jak ssiada Papkin zdusi,Jak mu kul eb przewierci,Jak na bigos go posieka Kt na