Kociewski Magazyn Regionalny nr 24

  • View
    169

  • Download
    14

Embed Size (px)

Transcript

2 Z redakcyjnego biurka CZY PRZESTANIEMY SI LKA? 3 Zygmunt Bukowski KWITNCE RZEPAKI (wiersz) 4 Ewa ywiecka GAZETA GDASKA A KARYKATURA POLITYCZNA 10 Beata Maria Kowalewska MIDZY DWOMA OGNIAMI Ordynariusze diecezji chemiskiej a sprawa polska 15 Adam Bloch CO POZOSTAO Z KOCIOA EWANGELICKIEGO W LIWICACH 16 WIERSZE MAGORZATY HILLAR 17 Tadeusz Linkner POETYCKIE CIEKI MAGORZATY HILLAR 24 Alicja Syszewska DZIEDZICTWO KULTUROWE W REGIONIE Edukacja regionalna w reformowanej szkole 26 Zdzisaw Mrozek PROFESOR ANDRZEJ BUKOWSKI BADACZ KULTURY KOCIEWSKIEJ Konterfekty 28 KU TOBIE ZIEMIO Jan Pawe II na Kociewiu - fot. Henryk Spychalski 30 Adam Bloch GDZIE SPDZI WAKACJE NA KOCIEWIU 33 Hubert Pobocki REFLEKSJE ZE SPOTKANIA PO LATACH 35 Roman Klim W TCZEWIE POWSTAO KOO PRZEWODNIKW 36 Magorzata Piechowska NAJSTARSZE DOKUMENTY O GRBLINIE 38 Jan jankowski JAK W GNIEWIE POWSTAA RADA LUDOWA POWIATOWA 41 Micha Misiorny MIAA WRCI POLSKA 46 Lektury naszych przodkw PRZECIW ZDRONEJ AGITACJI DZIELNICOWEJ 47 ...PODOBAO NAM SI DZIESI PRZYKAZA DOBREGO DZIENNIKARZA... 49 Roman Landowski BIEGNC PO KRAWDZIACH WIATA Plon juweniliw IV Pomorskiego Konkursu Poetyckiego im. ks. Janusza St. Pasierba w Pelplinie 50 Nasze promocje MAGORZATA SKWIROWSKA 51 Andrzej Grzyb JABKOWITE KONIE PELPLISKIEGO OPATA 52 Hubert Pobocki KOCIEWSKIE KUCHY I KUSZKI 54 Ludwik Staczykowski MOST NA WILE 56 Testament poetycki Franciszka Sdzickiego

Czy przestaniemy si lka?

Tegoroczna wizyta duszpasterska Jana Pawa II ma dla mieszkacw Kociewia szczeglne zna czenie: po raz pierwszy papie odwiedzi nasz ma ojczyzn. Religijne uroczystoci na tej ziemi odbyy si w Pelplinie stolicy diecezji pelpliskiej, uwaanej przez Kociewian rwnie duchow stolic regionu. Uroczystoci na Biskupiej Grze byy wielkim wydarzeniem i w nastpnym numerze powicimy im wicej nalenej uwagi. Wizyta ta, podobnie jak wszystkie poprzednie, miaa duo gbszy sens ni tylko emocjonalne przeywanie podniosych zdarze. Powinni o tym pamita politycy, take ci lokalnego formatu, by papieskiej pielgrzymki nie prbowali wykorzysta dla swoich celw. Nie lkajcie si pociesza Pielgrzym XX wieku. Ale czy po zakoczenia wizyty w naszym kraju znowu powrci lk? Nie raz ju tak bywao, i podczas pielgrzymki wszyscy pokornie, w uko nach i na kolanach przyznawali papieowi racj, lecz kiedy tylko opuci Polsk, wszystko wrcio do dawnych zwyczajw. Nie jest te tajemnic, e spoeczna nauka papiea, ktrej gwnym pod miotem jest zawsze czowiek, nie znajduje u naszych politykw posuchu. Gdyby byo inaczej, unik nlibymy wiele bdw i mniej ogldalibymy ludzkich tragedii. Czy po zakoczeniu papieskiej wi zyty zmniejsz si w naszym kraju obszary biedy? Czy przejci troskliwymi sowami Jana Pawa II zastanowimy si, co uczyni by pikna ludzka cecha, jak jest skromno, staa si elementem oso bowoci rzdzcych Czy solidarno pozostanie ju tylko mao znaczcym sowem pisanym w cu dzysowie? Jak przekona wadz, e arogancja wobec wyborcw jest Jej pierwszym cikim prze winieniem, z ktrego spoeczestwo ju nie bdzie nikogo rozgrzesza? Jak usprawiedliwi to, gdy po yczliwych upomnieniach papiea-Polaka, nadal bdzie dominowaa prywata nie baczca na spo eczne potrzeby? Wszystko to dzieje si w kraju, ktrego niemal caa spoeczno deklaruje, e uznaje podstawo wy kodeks moralny Kocioa, jakim jest Dekalog, a prawie wszyscy rzdzcy powouj si przy kadej okazji na chrzecijaskie wartoci. Czy mona przesta si lka? O byt ten doczesny, by w godnoci dopeni ywota na ziemskim padole.

KMR

ZYGMUNT BUKOWSKI

Kwitnce rzepakiOd witu m k n przez Kociewie A kwitncych przemin nie mog Tyle ich p o n i e w tczewskiej dolinie Jakby si Wisa wylaa zotem A dalej i dalej a po wiecie wiec na falistej m o r e n i e Niczym wielkie latarnie e i o g r o m bkitu ich p r z e m c nie m o e A ja wci pyn w takiej jasnoci Jakbym przenika przez wntrze s o c a Cho o n o n a d n i m i zdaje si k r o p k Jaskrem gaszonym przez lada oboczek

W

iersz pochodzi z nowego zbioru poezji Zygmunta Bukowskiego W twrczym niwie, wydanym w 1998 roku w ramach drugiego tomu Biblioteki Pisarzy Chopskich. Promocja tej ksiki, zawierajcej ponad sto utworw, odbya si 12 kwietnia 1999 roku w ramach Olimpiady Wiedzy o Kociewiu, organizowanej corocznie przez Kociewskie Towarzystwo Owiatowe. Okazja bya to szczeglna, bowiem autor zebra tego dnia zasuone gratulacje za otrzymany wczeniej Medal Oskara Kolberga, przyznawany wybitnym twrcom ludowym. Na decyzj Kapituy Medalu w pewnym stopniu wpyn, wydany przez Kociewski Kantor Edytorski, album rzeb Zygmunta Bukowskiego Malowane dutem. Ostatni tomik poezji Bukowskiego jest wypeniony przestrzeni maej ojczyzny. Przestrze ta jawi si w wymiarze indywidualnym -jak pisze Donat Niewiadomski, autor wyboru - jako wasny skrawek wiata" w olbrzymim obszarze globu. (...). Maa ojczyzna to bowiem gwnie dom, gospodarstwo i najblisza natura, czyli praktycznie ojcowizna".

Tekstem tym rozpoczynamy cykl artykuw przygotowanych przez autork na podstawie wasnej pracy magisterskiej, napisanej pod kierunkiem prof. dra hab. Krzysztofa Macieja Kowalskiego na Wydziale FilologicznoHistorycznym Uniwersytetu Gdaskiego, obronionej w 1997 roku. Materiay uka si przez pi kolejnych numerw KMR.

EWA YWIECKA

Gazeta Gdaska a karykatura politycznaCzowiek to zwierz liniejce si mia" - to stwierdzenie tak popularne wrd filozofw wywodzi si od Arystotelesa1. Historia jako nauka humanistyczna interesuje si przede wszyst-! kim ludzk sfer ycia, a czowiek jest najwaniejszym obiektem jej bada. Czy karykatura, jako jeden ze sposobw wywoania umiechu na ludzkiej twarzy, nie zasuguje na szczegln uwag w rozwaaniach historycznych?

G

azeta Gdaska bya najstarszym polskim dziennikiem informacyjnym, ukazujcym si na terenie Gdaska i okolic. Pismo powstao w 1891 roku, a jego pierwszymi organizatorami byli Wadysaw ebiski i Bernard Zygmunt Milski. Z ich inicjatywy Gazeta niezwykle aktywnie wczya si w nurt dziaalnoci podtrzymujcej polskiego ducha na terenie zaboru pruskiego. Wspomnie rwnie naley, i jednym z pomysodawcw Gazety Gdaskiej by znany pomorski dziaacz narodowy, Jzef Czyewski. . W momencie odzyskania przez Polsk niepodlegoci polska prasa w Gdasku miaa do spenienia nadal nieba gatelne zadanie. Postanowieniem traktatu wersalskiego z 28 czerwca 1919 roku utworzono bowiem z tego rejonu Wolne Miasto pozostajce pod patronatem Ligi Narodw. Decyzja ta stanowia kompromis, wynikajcy z rozbieno ci interesw Polski i Niemiec na tym obszarze. Mieszkaj cym tu Polakom gwarantowano traktowanie na rwni z ludnoci niemieck, jednake w kompromis w spra wie Gdaska nie zadowoli adnej z zainteresowanych stron. Traktat wersalski i pniejsze umowy polsko-gdaskie nie rozwizay zadowalajco problemu dostpu Polski do morza. W Niemczech, ju z chwil podpisania traktatu, rodziy si nastroje rewizjonistyczne, zwaszcza w sprawie Gdaska i korytarza" czcego Prusy Wschodnie z resz

t pastwa niemieckiego. Z czasem okazao si, e gwa rancje o rwnym traktowaniu Gdaszczan polskiego i nie mieckiego pochodzenia nie znalazy pokrycia w rzeczywi stoci, a prawa Polakw byy permanentnie naruszane. Obiektywnym uwarunkowaniem antypolskiej polityki Se natu Wolnego Miasta by take fakt, i ludno polska stanowia na jego obszarze zdecydowan mniejszo (ok. 10% oglnej liczby ludnoci)2. W takiej sytuacji pol ska prasa w Gdasku miaa odgrywa rol szczegln, przede wszystkim jako propagator interesw odrodzonej Rzeczypospolitej na terenie Wolnego Miasta, ale take miaa inspirowa i koordynowa spoeczn dziaalno gdaskiej Polonii, a w razie potrzeby stawa w jej obronie. Byo to doniose zadanie i nie trzeba dodawa, i miao zupenie inny wymiar ni funkcja przecitnych gazet w gbi II Rzeczypospolitej, ktrych to zasadniczym celem bya gwnie dziaalno publicystyczna. W tym czasie na terenie Gdaska wychodzio osiem pism informacyjnych. Najstarszym i najduej wydawa nym bya Gazeta Gdaska. Poza. tym ukazywa si Dzien nik Gdaski (1919-1923), tygodnik Kurier Gdaski (19231925), pismo codzienne Echo Gdaskie (1925-1926), dzien nik Nowa Gazeta Gdaska (1929-1930) oraz gazety wy dawane w jzyku niemieckim, przeznaczone dla Polakw mwicych po niemiecku: Danziger am Montagfruh (1921),

Powrmy jednak do losw Gazety Gdaskiej. W dzia alnoci tego dziennika w okresie midzywojennym moe my wyodrbni trzy wyranie rnice si midzy sob okresy. Pierwszy -jest to czas od momentu proklamowa nia Wolnego Miasta do maja 1926 roku, kiedy to gazeta staa si mutacj Dziennika Bydgoskiego; drugi okres ko czy si na pocztku roku 1930 - czyli z chwil sprzedania czasopisma wydawnictwu Dnia Pomorskiego i ostatni etap Jedynie redakcja Gazety Gdaskiej rozumiaa czym jest koczy si we wrzeniu 1939 roku. Ten chronologiczny wy miech na pograniczu etnicznym w sytuacji narastajcego kaz komplikuje nieco rok 1929, gdy od pocztku do koca antagonizmu, jak poyteczn rol moe odgrywa zwyky tego roku Gazet Gdask przejo wwczas wydawnictwo humorystyczny obrazek na szpaltach codziennego pisma, Gazety Pomorskiej i Poznaskiej, co wyranie odbio si zwaszcza jeli jest ono adresowane do ludnoci stanowi w szacie graficznej pozbawionej ilustracji satyrycznych. Odcej narodow mniejszo. Wedug socjologicznych roz rbnot tego okresu istnienia gazety sugeruje rwnie waa Kazimierza ygulskiego: Komizm rozwija si zmieniony tytu: Gazeta Gdaska - Gazeta Morska. szczeglnie na pograniczu etnicznym i aktywizuje go sy Od pocztku powstania pisma do maja 1926 roku, czyli tuacja zaostrzania konfliktu (...). Wroga przedstawia si zamykajcej pierwszy etap jego dziaalnoci w Wolnym powszechnie w formie stereotypu (...). Peni on istotn Miecie, Gazeta Gdaska nie zamieszczaa adnych kary funkcj wewntrz wsplnoty, zmniejsza lk, pokazuje i katur ani humorystycznych ilustracji. Ich brak przed pierw przeciwnik bywa po prostu mieszny, nieudolny, gupi, sz wojn wiatow oraz w czasie jej trwania wyjania fakt, mona go przechytrzy, patrze na z gry3. Dokadnie i dynamiczny, nowoczesny ukad graficzny gazet narodzi tak rol miaa odgrywa karykatura przedstawiajca si dopiero na przeomie X