Click here to load reader

WSZYSTKO PŁYNIE

  • View
    245

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of WSZYSTKO PŁYNIE

  • 1

    WSZYSTKO PYNIEKATARZYNA KOBYLARCZYK

  • KATARZYNA KOBYLARCZYK WSZYSTKO PYNIE

  • Redakcja merytoryczna i dobr ilustracji: Joanna Nowostawska-GyalkayWsppraca: Paulina Kasprzycka Opracowanie redakcyjne, adiustacja: Marcin HernasKorekta: Ewa lusarczykProjekt graficzny, skad i amanie: Agnieszka Buawa-OrowskaPrzygotowanie do druku: Zbyszek Czapnik

    Na okadce: Skok jednego z pywakw amerykaskich podczas zawodw, ktre odbyy si w parku Krakowskim (w miejscu dzisiej-szego placu Inwalidw) w sierpniu 1936 roku. Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC)

    ISBN 978-83-61406-97-6

    by Maopolski Instytut Kultury, Krakw 2016

    Publikacja powstaa w ramach XVIII Maopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego.www.dnidziedzictwa.pl

    Nakad: 6000 egz.Druk: Drukarnia Leyko

    Partner publikacji:

  • KATARZYNA KOBYLARCZYK WSZYSTKO PYNIE

    Krakw 2016

  • SPIS TRECI

    O ZAMKU, W KTRYM PYWAY RYBYZamek w Zatorze 10

    OPOWIE MRWKIKaplica Na Wodzie oraz osada mynarska Boroniwka w Ojcowskim Parku Narodowym 22

    PUSZCZAKoci i klasztor oo. Karmelitw Bosych w Czernej 36

    KSZTAT CIECZYCentrum Szka i Ceramiki w Krakowie 50

    SAGA NA DZIEWI POKOLE (W DUYM SKRCIE)Kompleks wodocigw na Bielanach w Krakowie 62

    RUCH KONIKA 76

    KROKODYL I PANNYKoci sistr Norbertanek, koci pw. Najwitszego Salwatora wraz z kaplic pw. w. Magorzaty w Krakowie 78

    POD WIELK FAL Muzeum Sztuki i Techniki Japoskiej Manggha 92

    LINA PYNIEDwr w Kwiatonowicach 104 POSKROMIENIE RABUSIAZaoenie dworskie w Zbyszycach 118

    POCZTEKKoci pw. Narodzenia NMP w Krulowej Wynej 130

    Podzikowania 141Bibliografia 143

  • Szanowni Pastwo!

    Maopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego to jedno z naj-waniejszych przedsiwzi, ktre su odkrywaniu i prezentacji bogactwa kulturowego naszego regionu. Dni Dziedzictwa maj ju swoje stae, wane miejsce w kalenda-rzu maopolskich imprez, o czym wiadczy, midzy innymi, stale rosnca liczba ich uczestnikw.

    Zachcam Pastwa do udziau w tegorocznych Dniach Dziedzictwa i podjcia podczas dwch majowych weekendw fascynujcej podry w czasie. To ju XVIII odsona tego wydarzenia, podczas ktrej w naszym regionie bdzie mo-na zwiedzi cznie pitnacie obiektw zlokalizowanych w Krakowie, Ojcowie, Zatorze, Czernej, Krulowej, Zbyszy-cach i Kwiatonowicach.

    Maopolskim Dniom Dziedzictwa Kulturowego towarzyszy bdzie w tym roku haso Wszystko pynie. Skupimy si na zna-czeniu wody dla czowieka i przestrzeni, ktra go otacza. W czasie naszych majowych spotka, a take w niniejszej publikacji wsplnie z Maopolskim Instytutem Kultury zachcam do zanurzenia si w rzece opowieci o fascynuj-cych postaciach i zabytkach, nieznanych i czsto na co dzie niedostpnych.

    Serdecznie zapraszam do wypynicia w Maopolsk!

    Jacek Krupa

    Marszaek Wojewdztwa Maopolskiego

  • Kiedy Heraklit z Efezu mwi, e nie mona wej dwa razy do tej samej rzeki, przywiecao mu przekonanie, e jedyn sta w dziejach wiata jest zmiana. Niczego nie moemy by pewni co dzi wydaje si oczywiste, jeszcze wczoraj byo nie do pomylenia. wiat wci ulega przeksztaceniom, a my wraz z nim.

    Wida to jasno podczas studiowania historii miejsc. Nowe bu-dynki pojawiaj si i nabieraj znaczenia, by z czasem popa w ruin i zapomnienie; rzeki zmieniaj swj bieg; ttnice yciem miejscowoci bezpowrotnie znikaj z mapy regionu. Jadc znajom tras czy spacerujc dobrze znanymi ulicami, czsto nie zdajemy sobie sprawy z tego, e 10, 20 czy 100 lat wczeniej wyglday zupenie inaczej.

    Tegoroczn edycj Maopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowe-go powicilimy relacji budynkw i wody. Przedstawiamy miejsca, dla ktrych woda ma lub miaa ogromne znaczenie. Jej obecno, jej blisko, a czasem jej brak odcisny na nich niezatarte pitno, w taki czy inny sposb je uksztatoway.

    Zachcamy Pastwa do samodzielnego szukania zwizkw pomidzy zabytkami i wod. Czasem wydadz si one oczywi-ste, czasem ich odnalezienie bdzie wymagao troch wicej czasu i zaangaowania. Jednego wszelako mog by Pastwo pewni: przecie i tak wszystko pynie.

    Joanna Orlik Dyrektorka Maopolskiego Instytutu Kultury

  • 10Woda

    Kropla deszczu mi spada na rk,utoczona z Gangesu i Nilu,

    z wniebowzitego szronu na wsikach foki,z wody rozbitych dzbanw w miastach Ys i Tyr.

    Na moim wskazujcym palcuMorze Kaspijskie jest morzem otwartym

    a Pacyfik potulnie wpywa do Rudawytej samej, co fruwaa chmurk nad Paryem

    w roku siedemset szedziesitym czwartymsidmego maja o trzeciej nad ranem.

    Nie starczy ust do wymwieniaprzelotnych imion twoich, wodo.

    Musiaabym ci nazwa we wszystkich jzykachwypowiadajc naraz wszystkie samogoski

    i jednoczenie milcze dla jeziora,ktre nie doczekao jakiejkolwiek nazwy

    i nie ma go na ziemi jako i na niebiegwiazdy odbitej w nim.

    Kto ton, kto o ciebie woa umierajc.Byo to dawno i byo to wczoraj.

    Domy gasia, domy porywaajak drzewa, lasy jak miasta.

    Bya w chrzcielnicach i wannach kurtyzan.W pocaunkach, caunach.

    Gryzc kamienie, karmic tcze.W pocie i rosie piramid, bzw.

    Jakie to lekkie w kropli deszczu.Jak delikatnie dotyka mnie wiat.

    Cokolwiek kiedykolwiek gdziekolwiek si dziao,spisane jest na wodzie babel.

    Wisawa SzymborskaWidok z ziarnkiem piasku, Pozna 1996

  • 11 O zamku, w ktrym pyway ryby

    Zato

    r z

    lotu

    pta

    ka. N

    a pi

    erw

    szym

    pla

    nie

    ko

    ci

    , zam

    ek i

    dwor

    ska

    oficy

    na

    (prz

    ed w

    ojn

    pe

    ni

    ca f

    unkc

    j k

    uch

    ni)

    , na

    drug

    im

    rze

    ka S

    kaw

    a i c

    z

    zat

    orsk

    ich

    sta

    ww

    , pa

    dzi

    ern

    ik 19

    38. Z

    e zb

    ior

    w p

    ryw

    atny

    ch

  • 12Zamek w Zatorze

    O ZAMKU, W KTRYM PYWAY RYBYZAMEK W ZATORZE

  • 13 O zamku, w ktrym pyway ryby

    Nie wydaje mi si, eby istnia drugi zamek, w ktrym byoby tyle wody. To znaczy, wiesz w rodku. Nie myl o fosach, o fontannach w ogrodach. Mwimy o wntrzu. Czy znasz inny zamek, w ktrym pywayby ryby? I to nie welonki, nie skalary czy inna akwariowa drobnica, tylko prawdziwe karpie?

    Oczywicie, to musiao by ogromnie kopotliwe. Iletrudnoci! Braki w podstawowych instalacjach, nienor-matywne rozstawy, niestandardowe mury, przestarzae rozwizania; te wielkie sale nie do podzielenia na zgrabne pracownie, te wysokie sufity nie do owietlenia biu-rowymi yrandolami, te przestrzenie nie do ogrzania siedmioma eberkami kaloryfera, te stare dbowe szafy, w ktrych nijak nie chce si zmieci segregator, o worku z karm nie wspominajc Zaadaptowanie zamku, by mogy w nim pywa ryby, naprawd nie byo atwe.

    Ale tu, w Zatorze, to si udao.Podcignito instalacje. Postawiono cianki dziaowe.

    Zawieszono yrandole. W stare podogi wmurowano betonowe baseny. I zatorski zamek, skd niegdy Piasto-wie rzdzili ksistwem i gdzie Anetka Potocka wieszaa na cianach Velzqueza ten wanie zamek, przejty przez Instytut Zootechniki PAN w Krakowie w 1951 roku, z powodzeniem, cho nie bez trudu, udao si prze-ksztaci w siedzib dla rnych instytucji, w tym dla Samodzielnej Pracowni Biologii Ryb i rodowiska Wod-nego, i prowadzi w nim przez lata prace dowiadczalne nad hodowlkarpia.

    Wieczorem, kiedy zapada zmrok, ludzie zdejmowa-li biae fartuchy, odwieszali je na koki, gasili wiata

    Zamek w Zatorze przed przebudow, Kalendarz Narodowy, 1864. Z archiwum Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

  • i wychodzili, zamykajc za sob drzwi. Wtedy ryby zo staway same. Noc cae pitro zamku naleao do nich. Byo cicho, cicho i ciemno, czasem w mroku plusn-a jaka petwa, zafalowa ogon, bezgonie otworzy si wsaty pyszczek. Czy ryby pi? Trudno powiedzie. Nie maj powiek, a specjalici mwi, e ich mzg nigdy nie wchodzi w faz REM. Co oznacza take, e nie ni. Lecz noc, gdy jest cicho i ciemno, ryby zamieraj w bezruchu, pprzytomne, nieobecne Kto wie, o czym wtedy myl (jeli myl). Kto wie, co im si jawio, co mogo im si jawi noc, tu, w zamku.

    Nie uwaasz, e to niesprawiedliwe, e ryby nie maj gosu? Jeli o mnie chodzi, chtnie bym im go oddaa. Naprawd wolaabym, eby to one zreferoway t histori zamiast mnie.

    Elementy napywoweMoe najpierw opowiedziayby ci o Skawie. O tym, jak pynie spokojnie i troch leniwie, a natrafia na wzg-rze, ktre musi omin. W tym miejscu w X lub XI wieku powstaje grd, a potem wie i targowisko iwanie od tego zatoru miejscowo bierze swoj nazw. Problem w tym, e tak naprawd nie mgby o tym wiedzie aden polski karp. Nie jest jasne, skd i kiedy karpie wziy si w Polsce, bez wtpienia jednak zawsze byy elementem, no c, napywowym. Moliwe, e przywieli je z sob cystersi. To oni bowiem zaoyli pierwsze polskie sta-wy rybne w dolinie Baryczy. I nie byo to wczeniej ni w 1136 roku. Moe tu, do Zatora, karpie przywiozy siostry benedyktynki? Bo kiedy w ksigach pojawia si pierwsza wzmianka o Zatorze, mowa jest o tym, e komes Klemens darowuje wie o tej nazwie benedyktynkom ze Stanitek. To byo w 1228 roku. Grd na drugim brzegu rzeki Skawy istnia ju wwczas od dawna. Wznosi si na skalistym pagrku, ktry dzi nazywa si Grodziskiem. Zator nalea wwczas do kasztelanii owicimskiej. To byy trudne czasy: trwao rozbicie dzielnicowe, ziemie przechodziy z rk do rk jeli pozwolisz, nie bdzie-my si w to zbyt zagbia. Moglibymy uton. Mog ci za to powiedzie, e w 1291 roku Mieszko Pltonogi, wnuk

  • 15 O zamku, w ktrym pyway ryby

    Bolesawa Krzywoustego, wyrazi zgod na budow trzech mynw na Skawie w Zatorze oraz oczyszczenie z muu pobliskiego jeziora w Bachowicach i wykorzystanie go do hodowli ryb. Tak zacza si wsplna historia Zatora i ryb, cho nie wiadomo, czy akurat karpi.

Search related