Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa

  • View
    242

  • Download
    25

Embed Size (px)

DESCRIPTION

Niezwyka podr Pomponiusza Flatusa

Transcript

  • NiezwykaNiezwyka

    podrpodrPomponiuszaPomponiusza

    FlatusaFlatusa

    MendozaMendozaEduardoEduardo

    Eduardo Mendoza

    MendozaEduardo

    (ur. 1943)

    flatus okladka.indd 1 2009-03-11 15:07

  • przekad Marzena Chrobak

    wydawnictwo ZnakKrakw 2009

    NiezwykaNiezwyka

    podrpodrPomponiuszaPomponiusza

    FlatusaFlatusa

    MendozaMendozaEduardoEduardo

  • 20

    44Kozy, Fabiuszu, nale, przez naturalny ukad swych czonkw i or-

    ganw, do tego samego rodzaju zwierzcego co owce, lecz podczas gdy te drugie s posuszne, spokojne, pochliwe i, jeli wierzy Arystote-lesowi, gupie, kozy s buntownicze, zapalczywe, odwane i zoliwe.

    Zaraz po przebudzeniu, o pierwszym pianiu koguta udaem si na poszukiwanie mej gospodyni i pokazaem jej na migi, e nka mnie gd, na co ona, odsaniajc dzisa w okropnym grymasie, wskazaa na wiadro i zydel, nastpnie na m osob, a w kocu na dwie kozy skaczce po dziedzicu, dajc tym samym do zrozumienia, e powi-nienem je wydoi. Protestuj, a ona nalega, uwydatniajc straszliwy grymas i gestykulacj, z ktrych dedukuj, e tak ustalono wczoraj za mym milczcym pozwoleniem. A jako e nie mam innego wyjcia, a gd jest drczcy, prbuj wykona rzecz, ktrej ode mnie da.

    Na nieszczcie, caa moja wiedza na temat zwierzt pochodzi wycznie z licznych i poytecznych lektur, w zwizku z czym w prak-tyce manipulowanie nimi idzie mi kiepsko, zwaszcza kiedy nie ycz sobie tego. Gdy prbuj schwyta jedn z kz, druga atakuje mnie od tyu. Spadam z zydla, a wwczas ta pierwsza, stajc na zadnich nogach, wali mnie wymionami w twarz jak rasowy piciarz, po czym obie umykaj, meczc, a stary bazyliszek okada mnie miot, miotajc obelgi w swym niezrozumiaym narzeczu. Po pewnym

  • 21

    czasie, zmczony, odchodzi, pozostawiajc mnie na ziemi, sponie-wieranego i upokorzonego.

    Leaem tak przez chwil, zbyt saby, by si podnie, i zbyt skoo-wany, by snu plany na przyszo. Wwczas usyszaem cichy gosik mwicy mi do ucha:

    Powsta, Pomponiuszu.Usiadem z wysikiem i zobaczyem u mego boku chopca o ru-

    mianych, pyzatych policzkach, jasnych oczach, krconych wosach koloru blond i odstajcych uszach. Uznaem, e to wnuczek harpii, i sprbowaem odpdzi go gniewnymi gestami, lecz on, nie przej-mujc si mymi grobami, powiedzia:

    Przyszedem prosi ci o pomoc. Jestem Jezus, syn Jzefa. Mj ojciec zosta niesusznie skazany na mier na krzyu dzi wieczorem.

    A c to mnie obchodzi? odparem. Twj ojciec popeni morderstwo, Sanhedryn wyda wyrok, rzymski trybun go uprawo-mocni. Czy to nie wystarczy?

    Ale mj ojciec nie dokona zbrodni, ktr si mu przypisuje na-lega blondynek.

    Skd wiesz? Sam mi powiedzia, a mj ojciec nigdy nie kamie. Poza tym nigdy

    nie zrobiby nic zego. Posuchaj, Jezusie, wszystkie dzieci w twoim wieku wierz, e

    ich rodzice s inni ni reszta ludzi. Ale tak nie jest. Kiedy doroniesz, odkryjesz, e w twoim ojcu nie ma nic niezwykego. Co do mnie, nie widz powodu, eby miesza si w co, co mnie nie dotyczy.

    Jezus poszpera midzy fadami tuniki i wycign sakiewk. W rodku jest dwadziecia denarw. To niewiele, ale wystarczy,

    eby opaci dach nad gow i wikt bez koniecznoci dojenia kz. Kuszca oferta. Powiedz, co powinienem zrobi. Uprzedzam ci

    jednak lojalnie, e ani Apiusz, ani arcykapan Annasz nie wysuchaj proby o ask pyncej ode mnie.

    O nic nie musisz prosi oznajmi Jezus. Wystarczy udowodni, e mj ojciec nie zabi tego czowieka.

  • 22

    Tak? A jak niby mam to zrobi? Odnajdujc prawdziwego winnego. Niemoliwe. Nic nie wiem o miasteczku i jego mieszkacach.

    Nie wiedziabym nawet, od czego zacz. Poszukaj kogo innego. Nie mam wyboru. aden Nazarejczyk nie kiwnie palcem, eby

    pomc memu ojcu, jeli ma to oznacza naraenie si Sanhedrynowi. Twj przypadek jest inny: jeste Rzymianinem, a tym samym cze-kiem mdrym. Co wymylisz.

    Nie ud si. Prawd mwic, zawsze dyem do zdobycia md-roci, lecz ani me naturalne przymioty, ani wysiek, ani szczcie nie doprowadziy mnie do niczego. Wystarczy na mnie spojrze.

    Ja w ciebie wierz stwierdzi Jezus. Poza tym mog ci pomc w ledztwie.

    Ale bd mia pomocnika, na Herkulesa! zamiaem si, wy-cigajc rk po sakiewk. Zanim jednak udao mi si j pochwyci, Jezus schowa j midzy fadami tuniki i rzek:

    Kiedy wykonasz prac, otrzymasz zapat.Przystaem niechtnie na ten ukad, powstaem, cisnem zydel

    w jedn z kz, wziem blondynka za rk i wyszlimy na ulic. Zaprowad mnie do domu zadaem. Zaczniemy od roz-

    mowy z twoim ojcem.Po drodze zapytaem, jak dowiedzia si o moim istnieniu, na co

    odrzek, e Nazaret to maa miecina, gdzie nowiny i plotki rozchodz si bardzo szybko i gdzie od wczoraj mwi si o Rzymianinie, ktry zachorowa, szukajc wd leczniczych, a teraz wasa si po ulicach, puszczajc bki. Jedni twierdz, e jestem mdrcem, i nazywaj mnie rabi czy raboni, co w ich jzyku znaczy nauczyciel. Inni uwaaj mnie po prostu za imbecyla.

    A ty co mylisz? zapytaem chopca. Ja myl, e jeste mem sprawiedliwym powiedzia Jezus. Co do tego mylisz si. Ja nie wierz w sprawiedliwo. Sprawied-

    liwo to pojcie platoskie. Nie wiem, czy mnie rozumiesz: to idea, nic wicej. Z drugiej strony, cho nie kryj mego pocigu do lozo i,

  • 23

    jestem tylko badaczem praw Natury, tym, kogo Arystoteles susznie zowie zjologiem. I jeli nauczyem si czego w yciu, to tego, e Natura nie jest sprawiedliwa i e sprawiedliwo nie przynaley do porzdku naturalnego. W porzdku naturalnym, w wiecie przyrody, ktrego czstk wszyscy jestemy, silniejszy zwierz zjada sabszego. Na przykad lew, gdy jest godny, poera jelenia lub strusia i nikt mu nie robi wyrzutw z tego powodu. A kiedy si zestarzeje i opadnie z si, jelenie czy strusie mogyby go zje, gdyby chciay. Tym samym wymierzyyby sprawiedliwo, ale czy tak robi?

    Nie, bo s rolinoerne powiedzia Jezus. No wanie. W porzdku naturalnym nie ma sprawiedliwoci.

    W nadprzyrodzonym zreszt te nie. Bogowie take zjadaj si na-wzajem. Niezbyt czsto, to prawda. Z tego, co wiem, tylko Saturn zjada, czy te zjad swoje dzieci. Ale widzisz, e nawet bogowie nie s wolni od nierwnoci. Z tym e wy nie wierzycie w bogw. Ale przypowie o lwie powinna przemwi i do wierzcych, i do nie-wierzcych. Zrozumiae j?

    Nie, raboni. Mniejsza. Kiedy zrozumiesz. I nie nazywaj mnie raboni.Pogreni w rozmowie docieramy do lepianki identycznej jak s-

    siednie, nie liczc dwch stranikw Sanhedrynu przed progiem i zgrzytu piy wiadczcego o tym, e mieci si tu warsztat cieli. Jezus otwiera drzwi i zaprasza mnie do rodka.

    W chodnym mroku wntrza dostrzegem mczyzn w sile wieku, ysego i brodatego, pochylonego z pi w rku nad desk, i jego ma-onk, znacznie modsz, zamiatajc starannie struyny, by izba pozostaa schludna. Na mj widok mczyzna przerwa cicie deski i oznajmi oschle:

    Nie przyjmuj adnych zlece. Nie przychodz zamawia mebli, lecz by ci pomc wyjani-

    em. Twj syn Jezus wynaj mnie, bym dowid twej niewinnoci, i na pocztek chciabym zada ci kilka pyta. Powiedz mi prawd, Jze e, zabie tego czowieka?

  • 24

    Nie odrzek, odkadajc pi na klepisko i wycierajc ysin po prostej tuniki. Bg powiedzia: nie zabijaj, a ja wiernie wypeniam wol Boga. Z natury jestem mao skonny do przemocy. Jeden jedyny raz zwtpiem w uczciwo mej maonki i zamierzaem sprawi jej cigi. Na szczcie nie zrobiem tego, a wszystko si wyjanio. Od tego czasu zachowuj przykadn agodno.

    Ale ludzie mwi, e zmary i ty wdalicie si w sprzeczk i e grozie mu.

    Ludzie opowiadaj wiele nieprawdziwych rzeczy o mnie i o mojej rodzinie. To prawda, e w niezbyt odlegej przeszoci doszo midzy mn a zmarym do krtkiej wymiany zda, w trakcie ktrej wyra-alimy rozbiene opinie. Jednake rozstalimy si w pokoju. Nie ucaowalimy si na poegnanie, gdy obok agodnego usposobienia cechuje mnie czysto, lecz nie ywilimy do siebie urazy.

    Skd zatem wzia si kalumnia? To pierwsze, co powinnimy ustali.

    Nie wiem jak. Pytajc. To na nic si nie zda. Nikt nie odpowie na twe pytania, a gdyby

    nawet kto odpowiedzia, to nie powie prawdy.W tym momencie wtrcia si ona: Nie bd nastawiony tak negatywnie, Jze e.Ciela rzuci jej spojrzenie wyraajce stoicyzm. Kobieto, po co to mwisz? Wiesz dobrze, e powinienem milcze. Na jaki temat powiniene milcze? dryem. Czy chodzi

    o co zwizanego z twoj dyskusj ze zmarym? Chodzi o co, co powinienem przemilcze powtrzy Jzef. To

    wszystko, co mam do powiedzenia. Nie nalegaj, prosz. Jeli ty mi nie pomoesz, niewiele zdziaam stwierdziem znie-

    cierpliwiony. W takim razie niech si stanie wola Boga powiedzia ciela. O jakim bogu mwisz? zapytaem, zirytowany jego fatalistyczn

    abuli. Wy macie jednego boga. My mamy wielu i gdyby miaa

  • 25

    sta si ich wola, cudzooylibymy od rana do wieczora. Porzu nieufno, Jze e, wysuchaj gosu twej maonki i twojego syna i nie mieszaj adnego boga w t spraw. Stawk jest twoje ycie, nie ycie boga. A co do jego woli, jak j poznamy, skoro nie raczy nam jej objawi? A moe Jahwe chce ci ocali za moim porednictwem?

    Wydawao si, e me wywaone argumenty uczyni wyom w jego uporze. Otworzy usta, jakby szykujc si do ujawnienia czego istot-nego. Powstrzyma si jednak, spojrza na on, wzruszy ramionami i powrci do przerwanego zajcia. Niewiasta odprowadzia nas do drzwi. Za progiem zwrcia si do mnie tymi sowy:

    Nie czuj si obraony mow mego ma i nie przypisuj jego postawy faktowi, e jeste Rzymianinem. W tym domu szanujemy wszystkich, pacimy skrupulatnie podatki obu administracjom, prze-strzegamy wit i co roku udajemy si na Pasch do Jerozolimy. Je-li upiera si przy zachowaniu milczenia, to dlatego e ma ku temu wakie powody, a ja jestem ostatni osob, ktra zrobiaby co wbrew jego woli. Po czym skonia si skromnie, wesza do chatki i za-mkna drzwi, zostawiajc Jezusa i mnie na rodku ulicy.

    Dobrze powiedziaem. Sam widziae, e moje starania oka-zay si bezskuteczne. Jeli gwny zaint